Skorek: Przedstawiciele krakowskiej szkoły ekonomicznej wobec przerostów etatyzmu

Poddając analizie ustroje gospodarcze świata, z pewnością możemy stwierdzić, że nie
istnieją czyste ustroje liberalne lub etatystyczne. Różne państwa posiadają różne stosunki między
gospodarstwem państwowym a prywatnym. Proporcja ta zmienia się również w czasie. Możemy
sobie wyobrazić to zjawisko jako ekonomiczną sinusoidę Krzyżanowskiego, gdzie po okresie
wolności gospodarczej przychodzi czas interwencji państwowej. Rozważając przyszłą politykę
gospodarczą Polski, należy mieć na uwadze poglądy, jakie reprezentowali najwięksi zwolennicy
gospodarki wolnorynkowej wśród ekonomistów dwudziestolecia międzywojennego, czyli
przedstawiciele krakowskiej szkoły ekonomicznej.

Szkoła krakowska była zróżnicowana pod względem metodologicznym. Duży wpływ na
zapatrywania jej przedstawicieli miały: szkoła historyczna[1], austriacka[2] oraz neoklasyczna[3].
Ekonomistów związanych z tą szkołą łączyła antyetatystyczna ideologia liberalizmu gospodarczego[4].
Pod względem teoretycznym największe różnice wewnątrz szkoły były spowodowane stosunkiem do
szkoły historycznej oraz stosunkiem do obozu narodowej demokracji. W 1921 r. powstało Towarzystwo
Ekonomiczne w Krakowie. Można tę organizację uznać za forum działalności odczytowej, badawczej i
wydawniczej szkoły krakowskiej[5].

Za arcymistrza i ojca krakowskiej szkoły ekonomicznej należy z pewnością uznać W. A.
Czerkawskiego, zaś najznakomitszymi kontynuatorami jego dzieła byli: A. A. Krzyżanowski oraz R. F.
Rybarski. Najbardziej znani współpracownicy Krzyżanowskiego to: A. Z. Heydel oraz F. Zweig. Do
młodszego pokolenia szkoły można zaliczyć: J. Libickiego, A. Zaubermana, W. Hagemajera oraz M.
Breita[6].

Dla lepszego zrozumienia poglądów wyżej wymienionych ekonomistów, warto zapoznać się z

ich sylwetkami podanymi chronologicznie.

W. Czerkawski (1867–1913) – w 1983 r. habilitował się na Uniwersytecie Jagiellońskim. W
1907 r. uzyskał tytuł profesora zwyczajnego ekonomii politycznej i statystyki. Wraz z prof. M.
Rostworowskim założył w Krakowie Polską Szkołę Nauk Politycznych, w której był jednym z
wykładowców.

Jako teoretyk ekonomii został uznany za zwolennika wiedeńskiej szkoły psychologicznej.
Współpracował z jezuickim czasopismem „Przegląd Współczesny”. Na łamach tej gazety najczęściej
poruszał zagadnienia z zakresu kwestii żydowskiej, militariów, katolicyzmu społecznego, historiozofii i
polityki, a także spraw lokalnych Galicji i Austro-Węgier. Przynależał do chrześcijańskiej demokracji i
był współtwórcą Polskiego Centrum Ludowego (jezuici byli w tamtym czasie sceptycznie nastawieni do
obozu narodowego, co tłumaczy brak związków Czerkawskiego z narodową demokracją)[7]. Jego dwie
najważniejsze prace to: Teoria czystego dochodu z ziemi (1893) oraz Wielkie gospodarstwa i ich
znaczenie (1896). W oparciu o psychologiczną teorię użyteczności krańcowej starał się wyjaśnić istnienie
renty gruntowej oraz wielkiej własności[8].

Następnym przedstawicielem tej szkoły był A. A. Krzyżanowski (1873–1963) – prawnik i
ekonomista. W latach 1896–1914 pracował w Wyższej Szkole Handlowej, następnie uzyskał habilitację
na Wydziale Prawa UJ w zakresie ekonomii (1908). Zwieńczeniem jego kariery naukowej było uzyskanie
stopnia profesora zwyczajnego (1916). Popularyzator liberalizmu i krytyk etatyzmu. Został on następcą

Czerkawskiego na Katedrze Ekonomii Politycznej[9].

Prace teoretyczne Krzyżanowskiego nawiązywały do szkoły austriackiej, angielskiego
neoklasycyzmu oraz poglądów J. S. Milla. Można go zaliczyć w poczet polskich neomaltuzjanistów –
sądził, że ograniczenie przyrostu naturalnego może rozwiązać problem ubóstwa[10]. Zainteresowania
Krzyżanowskiego obejmują szereg różnych dziedzin, takich jak: metodologia i teoria ekonomii
politycznej, historia, socjologia i etyka polityki gospodarczej[11]. Krzyżanowski uważał, że
liberalizm odpowiada duchowej naturze, moralności człowieka. Zalety własności prywatnej wiąże
głównie z pozytywnym poczuciem własności i wolności. Liberalizm w ujęciu Krzyżanowskiego jest
ustrojem nie tylko etycznie najwyższym, ale i najtańszym. Kwestionował on twórczą moc nakazów
administracyjnych, natomiast wierzył w dobroczynne skutki dobrowolnego działania oraz w to, iż wzrost
dobrobytu, racjonalizmu i moralności jest ze sobą sprzężony[12].

Główne przyczyny zubożenia – wskazywane przez Krzyżanowskiego – to biurokratyzm
etatyzmu oraz fiskalizm. Przerost administracji skutkuje powszechnym marnotrawstwem grosza
publicznego, upadkiem moralności i nadmiernym przyrostem naturalnym. Ponadto biurokracja rządowa
ogranicza prywatną inicjatywę, przejmując kierownictwo nad życiem gospodarczym. Krzyżanowski
twierdził, że etatyzm posiada, co prawda, pewne zalety, lecz aby mogły one zaistnieć, konieczny jest
wysoki rozwój moralny społeczeństwa oraz sprawny aparat administracyjny. Ułomność człowieka
wskazuje jednak na to, że te warunki są wyjątkowo ciężkie do spełnienia[13].

R. F. Rybarski (1887–1942) – ekonomista, historyk gospodarczy, poseł do Sejmu RP, ważny
polityk endecki, profesor UJ, Politechniki Warszawskiej i Uniwersytetu Warszawskiego[14].
Współpracował z następującymi gazetami: „Myśl Narodowa”, „Polityka Narodowa”, „Warszawski
Dziennik Narodowy” i „Kurier Poznański”, „Gazeta Warszawska”[15]. Był twórcą statutu banku
emisyjnego[16]. Jako poseł zawsze stawał w obronie demokracji parlamentarnej, krytykował
bezprogramowość sanacji oraz łamanie przez nią prawa. Sprzeciwiał się „zgniłemu liberalizmowi” i
popierał ideę silnego rządu[17]. Profesor Rybarski zmarł w Oświęcimiu w 1942 r. – istnieją różne wersje
dokładnej daty i okoliczności jego śmierci[18].

Postulował oszczędność[19], poszanowanie prawa[20], trzymanie pieniędzy w polskich
bankach[21], był przeciwnikiem nadmiernej, niezdrowej konsumpcji[22]. Uważał, że budżet powinien
być zrównoważony, co musi poprzedzać utworzenie nowej waluty – złotego[23]. Przestrzegał przed
kreacją pieniądza, która jest przyczyną drożyzny i inflacji[24]. Zbyt wysokie podatki – jego zdaniem –
doprowadzają do obniżenia siły nabywczej ludności. W celu przeciwdziałania zniżce siły nabywczej
konieczna jest redukcja etatyzmu i interwencji[25]. Można go uznać za zwolennika gospodarstwa
narodowego, czyli ideologii, według której jednostka powinna się podporządkować interesom narodu.
Polityka narodowa powinna dążyć do dobrobytu ludności i potęgi politycznej państwa[26].
Wyróżniał trzy główne funkcje państwa: represyjną (stosowanie prawa; ochrona słabszych przed
represjami), uzupełniającą (budowa fabryk wojskowych) i kierowniczą, polegającą na nakreśleniu ram
prawnych działalności gospodarczej. Postulował ograniczenie bezpośredniej działalności państwa. Za
podstawową instytucję społeczną uważał własność prywatną[27].

A. Z. Heydel (1893–1941) – współcześnie jeden z najbardziej rozpoznawalnych ekonomistów
szkoły krakowskiej, głównie za sprawą reedycji online części prac na stronie Instytutu Misesa. W 1921 r.
zaczął pracować na Uniwersytecie Jagiellońskim, a w 1925 r. habilitował się pracą Podstawowe
zagadnienia metodologiczne ekonomii. W 1927 r. zdobył stanowisko w Ministerstwie Wyznań

Religijnych i Oświaty Publicznej, jednak odszedł z administracji, by zostać dyrektorem prywatnej szkoły
handlowej dla kobiet. Współpracował z Obozem Wielkiej Polski. W tym samym czasie pracował na UJ,
gdzie został profesorem 1929 r. Został aresztowany 6 XI 1939 przez Niemców w ramach „Sonderaktion
Krakau” (akcja specjalna Kraków) i wraz z innymi profesorami umieszczony w obozie koncentracyjnym
Sachsenhausen[28], 8 II 1940 został stamtąd zwolniony i podjął pracę konspiracyjną, za co osadzono go
w więzieniu w Skarżysku. Komendant placu, pułkownik von Heydel, zorientowawszy się w niemieckich
korzeniach profesora, zaproponował mu podpisanie volkslisty. Profesor odpowiedział: „Niestety, nie
mogę tego zrobić, gdyż nic nie łączy mnie z narodem niemieckim”. Ostatecznie został przeniesiony do
Oświęcimia, gdzie zmarł – według urzędowego oświadczenia (14 III 1941) – na „niewydolność
serca”[29].
A. Heydel w swoich pracach poświęcał wiele miejsca kwestiom metodologicznym. Pozostawał
pod dużym wpływem H. Mayera. Broniąc gospodarczego liberalizmu twierdził, że uspołecznienie
środków produkcji jest nieetyczne. Przekonywał, że kapitalizm wykazuje niesłychaną żywotność i
innowacyjność, w przeciwieństwie do socjalizmu – ustroju zastojowego[30].

Konsekwentnie i dobitnie sprzeciwiał się etatyzmowi i interwencjonizmowi, o czym świadczy
chociażby broszura Czy i jak wprowadzać liberalizm ekonomiczny?. Najlepiej świadczą o tym
następujące cytaty: „Obowiązkiem każdego, kto ma oczy otwarte, staje się zwalczanie dwóch hamulców,
dwóch zapór na drodze naszego rozwoju, jakimi są: etatyzm i interwencjonizm państwowy”[31]. „Ta
suma[32] wyrwana jest z gospodarki prywatnej i skierowana ku pracy nierentownej”[33].

F. Zweig (1896–1988) – ekonomista i socjolog stosunków pracy, aktywny członek
Krakowskiego Towarzystwa Ekonomicznego, wykładowca akademicki na Uniwersytecie Jagiellońskim.
Młodszy współpracownik Krzyżanowskiego. Współpracował z „Czasem”, „Czasopismem Prawniczym i
Ekonomicznym”, „Przeglądem Współczesnym”. Po wybuchu II wojny światowej wyjechał do Wielkiej
Brytanii, gdzie kontynuował działalność naukową[34].

Można go uznać za reprezentanta polskiego neoliberalizmu. W swoim dziele Zmierzch czy
odrodzenie liberalizmu pisał: „[…] neoliberalizm jest programem demokracji własności”[35]. Postulował
„upowszechnienie” własności, likwidację dominacji monopoli oraz parcelację wielkiej własności
obszarniczej. Przeciwstawiał się korporacjonizmowi i militaryzacji gospodarki. Zweig pragnął, by
państwo stało na straży drobnej własności, chroniąc przed monopolizacją[36]. Wierzył, że postęp
doprowadzi do nowej ery, gdzie zatriumfują małe przedsiębiorstwa, o czym świadczy cytat: „Warsztat
rzemieślniczy, posługujący się prądem elektrycznym, może bez wielkiego kapitału stałego produkować
na poziomie technicznie wysoko stojącym, wytrzymującym konkurencję z wielką fabryką pracującą
olbrzymimi maszynami”[37]. Ciekawostką jest, że Zweig nie rozumiał, jak Haydel i Rybarski mogą
łączyć nacjonalizm z liberalizmem gospodarczym – dla niego były to sprzeczności. J. Chodorowski
tłumaczy to „innym typem umysłowości” uczonych[38].

Biorąc pod uwagę poglądy szkoły krakowskiej możemy zauważyć, że była ona wyjątkowo
negatywnie nastawiona w stosunku do interwencjonizmu oraz etatyzmu. Przedstawiciele szkoły
przedstawiali szereg argumentów prowolnościowych, które według S. Czai możemy zgrupować w trzech
głównych kategoriach[39]:
1. Argumenty natury politycznej – rozwój etatyzmu ogranicza wolność jednostki, co może skutkować
narodzinami totalitaryzmu.
2. Argumenty natury moralnej – nadmierna działalność państwa skutkuje wzrostem przestępczości,

1
wynikającym z poczucia niesprawiedliwości prawa i braku aprobaty społecznej. Ponadto zbyt duża liczba
urzędników deprawuje rządzących, jest korupcjogenna.
3. Argumenty natury ekonomicznej – poziom rentowności przedsiębiorstw państwowych jest z reguły
niższy; wynika to często z ułomności natury ludzkiej.